
Tytus Chałubiński - ,,król Tatr”. Folkowy Dzień Patrona 2024
- 2024-11-13 19:51
Z chorobom, mo się rzec, to tak, jakby ci fto fałszowoł w muzyce. Ty ciągnies prym, a drugi ciągnie sekund. Ciągnie źle. Basista przysypio. Całe granie na nic. (…) Chorość to jest rozestrojenie w naturze. Jakby taki zgrzyt, jaz mrówki idóm po pacirzu. A doktór, co lecy, to jest stroiciel natury. Chyci kołek od struny, tu popuści, tam podciągnie, popuko, posłucho i … juz gro!
Co roku jesienią świętujemy Dzień Patrona naszego liceum, gdyż wtedy przypadają rocznice - i urodzin, i śmierci Tytusa Chałubińskiego – wybitnego lekarza, społecznika, miłośnika Tatr i folkloru podhalańskiego.
W tym roku Chałubińszczacy przygotowali folkowy program artystyczny, a po nim - spotkanie uczniów i zaproszonych gości w Sali Tradycji, gdzie zgromadzone są różne pamiątki z historii szkoły. Przygotowania do tego dnia były bardzo intensywne – od prasowania strojów, przypinania dekoracji - po próby tańca, śpiewu i skeczu, nie zapominając o wypiekach na poczęstunek. To święto integruje całą społeczność Chałubińszczaków i jest okazją do podtrzymywania wspaniałej tradycji naszej szkoły.
W części artystycznej wystąpił zespół muzyczny Chałubiński Band z repertuarem na góralską nutę. Były także sentymentalne wspomnienia absolwentów. Nie zabrakło części kabaretowej komentującej bieżące wydarzenia z życia szkoły. Uczniowie otrzymali także nagrody od Fundacji Chałubińszczaków i Rady Rodziców za konkursy tematyczne na Dzień Patrona.
To już ostatni taki Dzień Patrona w tej sali gimnastycznej. Wcale nie żałujemy. Wkrótce rozpocznie się wielki remont. W tym roku, dzięki zaangażowaniu uczniów, absolwentów, rodziców i sympatyków szkoły, nasze dwa projekty: „Chałubiński to także… aktywny w-f” – renowacja skrzydła sportowego – za milion złotych oraz „Relaks pod chmurką u Tytusa” – zielona strefa odpoczynku – za sto tysięcy złotych - zwyciężyły w Budżecie Obywatelskim i zostaną zrealizowane 2025 roku. Tak dziś o tym śpiewali uczniowie w piosence kabaretowej:
Sala, sala, stara sala, ale jest już plan.
Pomalutku, za milionik, wszystko zrobią nam.
Nad projektem już się głowią jeszcze brak jest dat.
Ale za to zwiedzać cudo będzie cały świat.
Tu na razie jest ściernisko,
Ale będzie San Francisco.
A tam, gdzie to kretowisko,
Będzie nasz chillout!
Do roboty mam smykałkę, krzepę mam, jak wół.
Sam pociągnę wóz iglaków, choćby był bez kół.
Najpierw wytnę wszystkie krzaki, potem zwiozę piach,
a pod chmurką u Tytusa będzie tak, że ach!
Tu na razie jest ściernisko,
Ale wkrótce będzie wszystko.
A tam, gdzie to kretowisko,
Będzie nasz chillout!
W Dniu Patrona pozdrawiamy wszystkich, którym ta szkoła jest bliska. Do zobaczenia w przyszłym roku jesienią na jubileuszu 120 – lecia istnienia naszego liceum!
Opracowała: M. Jankowska













